Dwa szczegóły
Środek auta niczym nie zaskakuje. Właściwie każdy z zamontowanych tam elementów gdzieś już widzieliśmy. A to w Mondeo, a to w Focusie, a to w modelu S-MAX. Trochę szkoda, że producent
nie pokusił się o stworzenie dla Kugi odrobinę bardziej indywidualnego klimatu. Do jakości materiałów i spasowania nie można mieć zarzutów. Również do samej przestronności wnętrza – być może jedynie wyższe osoby będą mogły ponarzekać na zbyt małą przestrzeń na nogi. Ciekawie prezentują się pomarańczowe dodatki na drzwiach czy konsoli środkowej, które zdecydowanie ubarwiają kabinę. Do ergonomii nie można mieć większych zastrzeżeń. Irytujące są właściwie dwa szczegóły. Po pierwsze, uruchamianie spryskiwacza przedniej szyby. Standardowo w samochodach wajchę ciągniemy do siebie, ale w Fordzie wtedy zaczynamy myć... tylną szybę. Otóż trzeba przycisnąć przełącznik. Nie wiem, jaka jest zaleta takiego rozwiązania,
ale można do niego jeszcze przywyknąć. Gorzej, jak chcemy zasłonić roletę dachu panoramicznego, w który testowana wersja została wyposażona. Roleta została podzielona na dwie części i jest obsługiwana ręcznie. O ile jednak przednią część przesuniemy w tą i z powrotem bez problemu, o tyle by zasłonić tylną trzeba się zatrzymać i przejść do drugiego rzędu siedzeń, bo chyba tylko osoby wzrostu przeciętnego zawodnika ligi NBA mogłyby do niej dosięgnąć. Na szczęście są to tylko detale i w codziennej eksploatacji samochodu nie powinny specjalnie przeszkadzać.








komentarze
bardziej ucieszylbym sie z nowego magazynu aniżeli z testu,czy ktoś może powiedziec kiedy i czy wogóle sie ukaze nowy numer? Bo to juz ponad 2 miesiace opóżnienia!!!!!!
benzynka, nice :)