Cena importu
Legacy nie jest tanie. Nie ma się jednak czemu dziwić – auta tej marki przypływają do nas prosto z Japonii. Za podstawową specyfikację po przeliczeniu z euro trzeba zapłacić prawie 125 tys. złotych. To niemało, ale weźmy pod uwagę fakt, że już w standardzie mamy samochód z automatyczną, dwustrefową klimatyzacją, tempomatem, radiem CD z mp3, pełną elektryką czy nawet Hill Holderem. Do tego dochodzi sześciobiegowa przekładnia, dający radość z jazdy i poczucie bezpieczeństwa napęd na cztery koła, naprawdę oszczędny i dynamiczny silnik, pojemne wnętrze i bagażnik. Legacy to takie wszystkomające auto. No może poza niezbyt porywającym wyglądem zewnętrznym. Poza tym same plusy.








komentarze
Subaru z automatem to jak Mercedes z LPG , choć ich zaczyna byc coraz wiecej ...choć mozna sie przyzwyczaic.
Opel insignia z dieslem o podobnej mocy (co nie znaczy podobnym :-) i podobnym wyposażeniem (bez napędu na 4 koła) kosztuje podobne pieniądze. Wybór chyba jest oczywisty. Tylko proszę mi tu nie porównywać mondeo albo laguny. Pewnie że są tańsze ale to zupełnie inne auta.
Dziękuję, ja poczekam na następną generację, 2,5 turbo tylko w automacie :(
Oby ta marka nie skończyła jak Saab... bo sam napęd i właściwości jezdne mogą nie wystarczyć... W końcu Saaby do końca też miały swoje atuty. Moje obawy wynikają też z dość silnego powiązania obu marek z GM. Nawet wspólnie z Saabem sprzedawali "szwedzką wersję" WRX-a. Oby moje obawy były mylne
Nowa generacja Legacy jeździ "o niebo" lepiej od poprzedniej.
Czuć, że auto dopiero co wyszło spod "młotka" inżynierów. Technologicznie Nowe Legacy wyprzedza poprzednika o epokę i czuć to z każym kolejnym pokonanym kilometrem. Zdecydowanie polecam jazdę próbną!
Automat? Mi akurat stevie jak najbardziej się nie podoba Subaru z automatem. Ale muszę przyznać, że auto na żywo nie wygląda tak źle. Chociaż wewnątrz siedziało mi się o wiele lepiej w starszej wersji.
Subaru rulez! Mi sie podoba :) Tylko zeby w automaci bylo.