Wisienka na torcie
To, co jest najlepsze w tym samochodzie, znajduje się pod maską. Silnik to wysokoprężny, czterocylindrowy boxer wspomagany turbosprężarką. Jednostka rozwija 150 KM i 350 Nm
maksymalnego momentu obrotowego i zestawiona jest z sześciobiegową przekładnią manualną. W połączeniu z napędem Symmetrical AWD pod względem przyspieszania, trakcji i spalania Subaru Legacy przegania europejskich i japońskich konkurentów. Na śniegu Legacy po prostu zawstydza wszystkie auta z napędem na jedną oś – z przyspieszaniem nie ma absolutnie żadnego problemu, a podczas jazdy po oblodzonej nawierzchni Legacy może opanować osoba o niezbyt bogatym doświadczeniu za kółkiem. Napęd na cztery koła robi swoje. Do tego samochód zachowuje się dość przewidywalnie i nawet podczas uślizgu kół wystarczy niewielka korekta, by powrócić na pożądany tor jazdy. Do tego dochodzi jeszcze spalanie, które w łatwy sposób można zredukować poniżej poziomu deklarowanego przez producenta.








komentarze
Subaru z automatem to jak Mercedes z LPG , choć ich zaczyna byc coraz wiecej ...choć mozna sie przyzwyczaic.
Opel insignia z dieslem o podobnej mocy (co nie znaczy podobnym :-) i podobnym wyposażeniem (bez napędu na 4 koła) kosztuje podobne pieniądze. Wybór chyba jest oczywisty. Tylko proszę mi tu nie porównywać mondeo albo laguny. Pewnie że są tańsze ale to zupełnie inne auta.
Dziękuję, ja poczekam na następną generację, 2,5 turbo tylko w automacie :(
Oby ta marka nie skończyła jak Saab... bo sam napęd i właściwości jezdne mogą nie wystarczyć... W końcu Saaby do końca też miały swoje atuty. Moje obawy wynikają też z dość silnego powiązania obu marek z GM. Nawet wspólnie z Saabem sprzedawali "szwedzką wersję" WRX-a. Oby moje obawy były mylne
Nowa generacja Legacy jeździ "o niebo" lepiej od poprzedniej.
Czuć, że auto dopiero co wyszło spod "młotka" inżynierów. Technologicznie Nowe Legacy wyprzedza poprzednika o epokę i czuć to z każym kolejnym pokonanym kilometrem. Zdecydowanie polecam jazdę próbną!
Automat? Mi akurat stevie jak najbardziej się nie podoba Subaru z automatem. Ale muszę przyznać, że auto na żywo nie wygląda tak źle. Chociaż wewnątrz siedziało mi się o wiele lepiej w starszej wersji.
Subaru rulez! Mi sie podoba :) Tylko zeby w automaci bylo.