Nieważne, jak się zaczyna…
Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że Koreańczycy wchodzący ze swoimi pojazdami na europejski rynek nie będą w stanie rywalizować z od lat uznanymi na Starym Kontynencie markami. Co prawda, wcześniej ze zmiennym sukcesem szlaki przecierał Hyundai, ale niewielu stawiało na samochody kolejnego koreańskiego producenta, czyli Kii. Zresztą były ku temu podstawy, gdyż – nie ma co się oszukiwać – pierwsze auta oferowane przez Kię w Europie nie były szczytem motoryzacyjnej myśli technicznej. Jednak od samego początku celem Koreańczyków było produkowanie coraz lepszych aut przy zachowaniu rozsądnej ceny. Czy to się udało? Po kilku dniach jazdy Kią Sportage mogę z pełną odpowiedzialnością stwierdzić, że tak.








komentarze
ontyime1.txt;4;5
ontyime1.txt;4;5
ontyime1.txt;4;5
ontyime1.txt;4;5
ontyime1.txt;4;5
ontyime1.txt;4;5
ontyime1.txt;4;5
a co z nowym testem?
nawet może dobrze ze nie ma testu,bo i tak bym pewnie go nie przeczytal.W chwili obecnej jestem zajety ;) i jestem BARZDO poszukiwany przez POLICJE...
oczywiscie w grze gdyz dopiero teraz...gram w nfs most wanted.Troszke spozniony jestem co;)
pozdr.
Pewno bedzie jutro. Licze na cos fajnego :)))))