Nowa twarz
Liftingi bardzo często bywają jedynie sposobem na przypomnienie światu o modelu, wokół którego zmniejszyło się zainteresowanie. Producenci potrafią zmienić dosłownie kilka elementów, tylko po to, by zorganizować konferencję prasową dla dziennikarzy i by o samochodzie znów, jak za dobrych czasów premiery, pisały wszystkie czasopisma i portale motoryzacyjne. Przez kilka miesięcy wokół „odmienionego” modelu jest sporo szumu, niestety często aż na wyrost. Jak jest w tym przypadku? Mazda chwali się, że „szóstka” po liftingu otrzymała aż 400 nowych elementów.
Cóż, na pierwszy rzut oka trudno to zauważyć. Oczywiście, widzimy, że pojawiła się przeprojektowana maska, reflektory biksenonowe z funkcją doświetlania zakrętów, inaczej umiejscowione światła przeciwmgielne, bardziej agresywny zderzak, czy też chromowana obwódka tylnych świateł. Jedni, przyzwyczajeni do wersji przed liftingiem, standardowo (na zasadzie stare było lepsze) będą narzekać na nową twarz „szóstki”. Inni znowu będą zachwyceni, bo samochód zyskał sporo typowo japońskiej dzikości. Zresztą, wygląd Mazdy6 to nie tylko pozory - stylistom tak udało się zaprojektować karoserię, że współczynnik oporu powietrza Cx=0,27 jest jednym z najlepszych w klasie. Nowa szóstka wygląda tak, że wszędzie gdzie nią podjeżdżałam, przykuwała uwagę, a nawet wywoływała charakterystyczne gwizdy wyrażające szczery podziw dla oryginalnej stylistyki. Średni wiek zainteresowanych to około 40-70 lat. I w sumie się nie dziwię. Za tym samochodem raczej nie będą szaleć nastolatki.








komentarze
An intelligent answer - no BS - which makes a pleasant chnage
Whoa, things just got a whole lot esiaer.
Good to see a taelnt at work. I can't match that.
Good points all aournd. Truly appreciated.
That's more than sesnbile! That's a great post!
Very true! Makes a change to see smoenoe spell it out like that. :)
Ah, i see. Well that's not too tirkcy at all!"
Yup, that suhold defo do the trick!
Mazda6_20_MZR_DISI.. May I repost it? :)
auto rewelacja mam 6 z 2004r. 2.3 automat przez 2 lata nic nie siadło chociaż straszyli ,że z ameryki niepewne miałem też 626 sprzedałem po 350000 km. i podobno jeździ do dziś.Jak będę miał dużo kasy kupię z 2009r. z silnikiem 3.7 V6
automat na razie w strefie marzeń,chociaż nią chwilę pojeździć to już coś.Pozdrawiam miłośników Madzi.