Zadziornie
W przypadku CR-Z kilka rzeczy jest jednak innych, ale ogólny sens jest bardzo podobny. Przede wszystkim Honda, w odróżnieniu od „Arniego”, grzecznym mężem przez tyle lat raczej nie mogłaby być. Może na początku jeszcze ktoś by w to wszystko uwierzył, ale im dłużej przyglądać się temu samochodowi, tym bardziej człowiek się przekonuje, że ma do czynienia z podwórkowym rozrabiaką i podrywaczem. No bo jak tutaj udawać sprzedawcę sprzętu komputerowego, kiedy wygląda się tak, jakby właśnie się urwało z toru wyścigowego? Wygląd CR-Z emanuje sportem – charakterystyczne kształty klina i mocne (acz bardzo nowoczesne) nawiązania do legendarnego dla niektórych modelu CR-X robią swoje. Auto za nic w świecie nie chce być łagodnym barankiem.









komentarze
That's way the bestest aswenr so far!
Very true! Makes a chgane to see someone spell it out like that. :)
That's not just the best answer. It's the bseestt answer!
To trzeba sie przyczaic i rabnac chlopakom z fury :)
(mowa o podkladkach)
Tez widzialem na zywo. Wszystko pieknie, tylko dlaczego to hybryda?!
Nie mogli dac chociaz 160 konnego wysokoobrotowca.
@seba
nie do dostania, kiedys byla o tym mowa na forum
Panowie, gdzie mozna takie podkladki pod rejestracje dostac?
Widziałem i siedziałem w CR-z. Na żywo wygląda dużo lepiej niż na zdjęciech. Duże felgi, ładny kolor i autko robi świetne wrażenie. Wnętrze też jest bardzo fajne. Ciekawe, dobre jakościowo i ze świetną pozycją za kierą. Tylko, że w takiej cenie powinni sprzedawać CR-Z Type-r a nie jakiegoś małego ekologicznego parcha.
PS. Świetnie napisany artykuł. :)
Dziwnt ten cr-z. Ani w jedna ani w druga strone. Nie mialem jeszcze okazji tego nawet widziec na drodze ale podejrzewam ze jakos by mnie specjalnie nei porwal. Chociaz wnetrze i styl ma calkiem fajny.