Reklama dźwignią handlu
Pewnie widzieliście tę telewizyjną reklamę – prezes/dyrektor/inna ważna osobistość wsiada do stojącego przed biurowcem Renault Fluence i chce się dostać na lotnisko. Po chwili okazuje się, że to nie jego luksusowa limuzyna z szoferem, a on zwyczajnie wsiadł do czyjegoś samochodu. Oczywiście nowego Renault Fluence. Ze spotu dowiadujemy się dwóch rzeczy. Po pierwsze: jak właściwie wymawiać nazwę samochodu, co wcale nie jest takie oczywiste. Po drugie: że tym autem podróżuje się, jak w wyższej klasie. Cóż, na pierwszy rzut oka właściwie można ulec takiemu złudzeniu. Klasyczna sylwetka trójbryłowego sedana i ciekawe, ale w gruncie rzeczy dość stonowane linie karoserii – to wszystko powoduje, że właściwie rozumiem wspomnianego prezesa z reklamy. Zwyczajnie można się pomylić.








komentarze
Thanks for sahirng. Always good to find a real expert.
Thank you so much for this artclie, it saved me time!
Renault_Fluence_16_16V.. Great! :)
Renault_Fluence_16_16V.. Ho-o-o-o-t :)
Renault_Fluence_16_16V.. Amazing :)
Renault_Fluence_16_16V.. Slap-up :)
U nas w empiku niema ale jakas rownowaga musi byc;)
No właśnie byłem w Empiku i mam. Obyło się bez napadu z bronią w ręku... :)
Clarkson hihi unikaj in medio ,empikow tam jeszce nie ma (przynajmniej u mnie) .Dorwalem numer w moim saloniku.
Wkurzyliście mnie. Wychodzę... :)