Na sportowo
Normalne Punto na ulicy nie wybija się z tłumu. No dobra, ma ładną linię nadwozia, w końcu jest ona dziełem samego Giugiaro. Mimo to, w wersji podstawowej nie urzeka. Zupełnie inaczej jest z testowaną wersją Sport - nie da się przejechać niezauważonym, ani nikt nie przejdzie obok niej obojętnie. Mniej obeznani w temacie pomyślą, ze to 300-konny potwór. Nieco mu brakuje, bo „zaledwie” 180 KM, a te pozory to głównie sprawka przyciemnionych reflektorów przednich, spojlera na dachu, dokładek progowych i agresywnych felg. Poza tym kompilacja białego koloru nadwozia z czarnymi wstawkami, jakimi są przeszklony dach wraz z przednią szybą, wspomniane już reflektory i wewnętrzne powierzchnie felg z lekkich stopów, tworzy wspaniałą grę kontrastów i nadaje autu wyrazu. Lusterka w kolorze nadwozia i chromowana końcówka wydechu dopełniają dzieła, ale gdyby komuś było mało, to można zamówić jeden z pięciu zestawów do oklejenia nadwozia w sportowe pasy. Inne, uatrakcyjniające akcesoria, to dedykowana obudowa kluczyka czy jedna z czterech opcji zaakcentowania lusterek - np. chrom zamiast lakieru.









komentarze
Niestety zderzaka nie przełożysz bo błotniki mają inny profil, specjalny do nowej formy zderzaka. Również lampy mają inny kształt.
Fajna fura. Niby nic a ma coś w sobie. Ale ja wziąłbym wersję Evo a potem przełożył do niej zderzak przedni sprzed faceliftu.
zdjęcia rewelacja! :)
Dawno nie widziałem tak dobrych zdjęć "amatorskich". Brawo !
fotki wymiataja!
zdjecia mniam:)
"Nieco mu brakuje, bo 'zaledwie' 180 KM" - 180KM?
Zdjęcia miażdżą! :) Szacun, Panie Macieju :)