Nie patrz do tyłu
Jeśli już jesteśmy przy kierowcy, warto wspomnieć o jego miejscu pracy. Kolumna kierownicy regulowana jest co prawda tylko na wysokość, ale zajęcie odpowiedniej pozycji nie nastręcza większych trudności. Oczywiście należy pamiętać, że „za kółkiem” siedzi się raczej jak na krześle, w pozycji praktycznie pionowej, niemniej jednak jest wygodnie. Same siedziska są płaskie i krótkie, ale tak naprawdę w tego typu aucie zaczyna to dopiero przeszkadzać podczas dłuższej trasy. Brawa należą się za umiejscowienie lewarka zmiany biegów – ten zawsze znajduje się pod ręką. Wszystkie systemy obsługuje się bezproblemowo. Niezrozumiały jest brak wycieraczki tylnej szyby – podczas deszczu, gdy nawierzchnia jest mokra, w bardzo krótkim czasie we wstecznym lusterku nie widać po prostu nic. W tego typu aucie, gdzie podczas manewrowania widoczność do tyłu jest kluczowa, brak możliwości przetarcia szyby wycieraczką jest niedopuszczalny. I nie pomagają duże lusterka boczne, wysoka pozycja czy czujniki cofania – czasem po prostu nie wiadomo, czy dalej możemy cofać, czy już nie.









komentarze
Trzeba być niezłym debilem żeby kupić koreańskie auto za tak duże pieniądze...
Z kmh do v12? Kto przechodzi? Ktoś coś wie?
http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/ciekawostki/news/evo-po-polsku,1447514,415
Właśnie wyczytałem tego newsa i mnie aż zamurowało.
""kmh" (aktualnie odejścia z pracy) oraz wydawany przez pewnego zamożnego Włocha z Krakowa "V12" (redakcja przenosi się właśnie do Warszawy i... przyjmuje do pracy, tych z kmh)."
Tomasz R, z przodu są wycieraczki na zdieciach to widac :)
130 000 za Hyundaia?Wybralbym Mercedesa Sprintera za 116 000pln.Czy mi sie wydaje czy tez z przodu brak wycieraczki?Z tego co pamietam to tego Huyndia miale ,,ekipa,, Top Gear i powybijali im okna gdzies zagranica....
No i z tą wycieraczką to też ciekawa rzecz, pewnie się im zapomniało :) A jak się zorientowali to auto było już na taśmie, hihi
zło wcielone ten hyundai :)