Więcej plusów
Za napędzanie testowanego Colta odpowiadał silnik benzynowy o pojemności 1,3 litra, generujący 95 KM. Motor, jak to zwykle bywa w przypadku japońskich konstrukcji, lubi wyższy zakres obrotów i podczas przyspieszania wyraźnie to czuć. Przy nieco łagodniejszym traktowaniu pedału gazu robi się nieco ospały. Mimo to z masą samochodu daje sobie radę bardzo dobrze i nie potrzebuje dużych ilości paliwa. Właściwie jedyną wadą jest spora głośność przy wyższych obrotach, ale to także kwestia wyciszenia auta. Z jednostką zestawiono pięciostopniową przekładnię manualną. Skrzynia nie jest wzorem precyzyjności, a biegi wchodzą z delikatnym oporem. Mimo to nie można do jej pracy mieć większych zastrzeżeń, ale u konkurencji bywa lepiej. Pochwały należą się za zawieszenie – co prawda jest miękkie i przez to autem buja na prawo i lewo nawet podczas niezbyt mocnego wiatru, ale podziurawione przez złą zimę ulice to dla niego bułka z masłem. Gorzej natomiast z precyzją układu kierowniczego, co w połączeniu z bardziej komfortowym zawieszeniem sprawia, że przy wyższych prędkościach prowadzeniu auta trzeba poświęcić nieco więcej uwagi.








komentarze
ooooooo ..... kasztan