polecamy Hybrydowe coupe Hondy

Patrząc na nowy model japońskiego producenta można odnieść wrażenie, że stylistycznie mocno nawiązuje do Hondy CRX drugiej generacji, produkowanej w latach 1987-1992. Jednak Hondę CRX kupowali ludzie, którzy raczej nie jeździli nią raz w tygodniu do kościoła. A model CR-Z wydaje się być samochodem rozsądnym i grzecznym. Według producenta to tylko pozory. Hybryda bowiem została stworzona dla ludzi świadomych konsekwencji zanieczyszczania środowiska, a jednocześnie lubiących spędzać czas za kierownicą, niekoniecznie jeżdżących w rekreacyjnym stylu.
Kompaktowe coupe wyposażone jest w hybrydowy układ napędowy, współpracujący z manualną przekładnią. Na rynku amerykańskim samochód będzie miał dwa miejsca, natomiast nadwozie typu 2+2 ma być stosowane w wersji japońskiej i europejskiej. Dzięki takiemu rozwiązaniu „upchacie” z tyłu dwie dorosłe osoby, ale musicie się liczyć z tym, że jeśli będzie to dłuższa trasa, pasażerowie będą mieli sporo obiekcji co do warunków, w jakich przyszło im podróżować. Fotele z tyłu idealnie nadają się tylko dla dzieci. Wersja europejska od tej produkowanej na rynek amerykański ma się dodatkowo wyróżniać światłami do jazdy dziennej z ośmioma diodami LED, które podkreślają linię reflektorów. Ta wersja Hondy zostanie zaprezentowana światu dopiero w marcu w Genewie.

Po raz pierwszy zastosowana w hybrydzie manualna 6-biegowa skrzynia, współpracuje z nowym 1.5-litrowym, czterocylindrowym motorem benzynowym, który wspomagany silnikiem elektrycznym produkuje moc 124 KM i moment obrotowy 174 Nm. Emisja spalin wynosi 117 gramów na przejechany kilometr, a zużycie paliwa ma oscylować w granicach pięciu litra na 100 km. Honda CR-Z została wyposażona w trzy tryby pracy – od najbardziej ekologicznego, do tego, gdzie spalanie nie ma dla kierowcy żadnego znaczenia, a jedyną liczącą się rzeczą jest przyjemność z jazdy. Choć czy można mówić o przyjemności z jazdy samochodem, który w najlepszym wypadku do setki będzie potrzebował 9,7 sekundy?

Wewnątrz CR-Z posiada trójwymiarowe wskaźniki i przyjazny (według producenta) kokpit. Niektóre elementy płyty podłogowej zostały zapożyczone z modelu Insight, jednak rozstaw osi i zawieszenie jest już cechą typową nowej hybrydy. Kolumny MacPhersona wykonane zostały z kutego aluminium, co gwarantuje większą wytrzymałość. No tak, to może być jeden z bardziej przekonujących argumentów do CR-Z na polskim rynku...(ag)
■







komentarze
świetna jest ! bardzo miły akcent Hondy w tym segmencie, może ożywi nieco zmrożoną koniunkturę kieszonkowych mini-rakiet. Co do pytania o przyśpieszenie i przyjemność z jazdy - nie przesadzajmy, wielu kierowców w naszym kraju ze sporą dawką przyjemności wyciska ile się da z leciwych już iVtec'ów nie myśląc o tym czy 9 sekund do 'setki' to już przyjemność czy jeszcze nie :) pozdrawiam