Wy też tak wsiadacie do swoich "beemek"?
Kiedyś u nas w Bemkach wozili ludzi w bagażniku... Jaka klientela, takie upodobania :) najważniejsze to trafić na zapotrzebowanie...
komentarze
Kiedyś u nas w Bemkach wozili ludzi w bagażniku... Jaka klientela, takie upodobania :) najważniejsze to trafić na zapotrzebowanie...