polecamy Bez ekstrawagancji

Wraz ze stworzeniem samochodu, który będzie trafiał do klientów, zmieniła się również jego nazwa modelowa. Koreańczycy ochrzcili minivana nazwą Venga. Czy prócz nazwy modelowej w stosunku do konceptu wiele się zmieniło?
Owszem. Przede wszystkim zrezygnowano z pomysłu ogromnej przedniej szyby, która miałaby przechodzić w linię dachu oraz ze skośnej belki przedzielającej przednią szybę od reszty przeszklonej powierzchni nad głowami podróżujących. W zamian za to koreański producent zaproponował z pewnością mniej efektowne, ale na pewno tańsze rozwiązanie w postaci klasycznego panoramicznego dachu z możliwością rozsuwania oraz uchylania. Poza tym producent nieco zmodernizował przód oraz tył auta.
Klienci będą mieli do wyboru po dwa silniki wysokoprężne oraz benzynowe o pojemnościach od 1,4 do 1,6 litra i mocy od 75 do 115 KM. Auta standardowo wyposażane będą w system stop/start, a emisja szkodliwych substancji do środowiska ma spełniać normę Euro 5.
Oficjalny debiut przed szeroką publicznością Venga zaliczy podczas salonu motoryzacyjnego we Frankfurcie. Jeszcze w tym roku auto trafi do sprzedaży.(ss)■








komentarze