polecamy Na dwoje babka wróżyła

Po wycofaniu Omegi w 2003 roku, największym autem w ofercie Opla zrobiła się Vectra. Faktycznie jest to duży samochód, nawet próbowano na jego płycie zrobić ekskluzywną wersję Signum, która miała przyciągnąć zwolenników Omegi, ale Vectra zawsze pozostanie Vectrą. Nie da się upiec dwóch pieczeni na jednym ogniu. Samochód w klasie średniej wyższej musi powstawać od początku z tym założeniem. Do takich samych wniosków (najprawdopodobniej) doszedł Opel, dlatego jest duża szansa na wielki powrót Omegi.
Szef Opla, Carl-Peter Forster, szybko zdementował te doniesienia oznajmiając, że Opel nie będzie posiadał w swojej ofercie modelu, który znajdowałby się powyżej Vectry. Pamiętając ile to już razy, ktoś dementował prawdziwe informacje, absolutnie nie wierzymy Forsterowi!
Dobrze poinformowani, mówią, że nowa Omega jednak trafi na rynek. Podają nawet więcej szczegółów: napęd na tylne koła, dwie dobrze znane koncernowe jednostki napędowe (3.6 l o mocy 265 KM oraz 6.0 l o mocy 365 KM). Stylistycznie nowy Opel ma nawiązywać do przedstawionego w 2003 roku modelu Insignia (tak jak nowy model Vectry).
Teraz Omega jest polskim hitem importowym wśród aut używanych. Bez jej nowej wersji co będziemy sprowadzać za kilkanaście lat? Poza tym, czy naprawdę Opel wierzy w to, że przeżyje na rynku bez modeli większych od Vectry! (ms)■







komentarze