Formuła 1. Jenson Button z BrawnGP wygrał ING Australian Grand Prix. Jego kolega z zespołu - Rubens Barrichello - był drugi.
polecamy Dominacja BrawnGP, pech Kubicy

Podczas sobotnich kwalifikacji obaj kierowcy BrawnGP okazali się najszybsi. Trzeci był Sebastian Vettel z Red Bull Racing. Robert Kubica zajął bardzo dobre czwarte miejsce. Słabo w kwalifikacjach wypadli kierowcy McLaren Mercedes. Nie zakwalifikowali się oni do ostatniej sesji czasówki. Zespół Ferrari (Felipe Massa i Kimi Raikkonen) zakwalifikował się odpowiednio na szóstej i siódmej pozycji.
W pierwszej części wyścigu prawie pięciosekundową przewagę osiągnął Jenson Button. Za nim znalazł się Vettel, Massa, Kubica i Rosberg. Rubens Barichello z powodu słabego startu spadł na dalsze miejsce, powodując później mały karambol, w którym ucierpieli Webber i Heidfeld.
Po okresie, kiedy zawodnicy zakończyli drugą sesję zjazdów do boksów nadal prowadził Button. Drugi był Vettel, a trzeci Kubica. Polak dzięki lepszemu doborowi ogumienia uzyskiwał na ostatnich okrążeniach dużo lepsze czasy od wyprzedzających go rywali. Na trzy okrążenia przed metą, kiedy Kubica wyprzedzał Vettela, rywal spowodował kolizję i uszkodził przednie skrzydło bolidu BMW Sauber oraz swoje lewe koło. Na następnm zakręcie bolid Polaka wypadł z toru. Obaj zawodnicy, mający szanse na wysoką pozycję, nie ukończyli wyścigu. Robert Kubica jechał bardzo agresywnie, gdyż istniała duża szansa na wygranie wyścigu.
Po czasie neutralizacji na metę kolejno wjechali Jenson Button, Rubens Barichello i Jarno Trulli. Trzecie miejsca Włocha zostało mu jednak odebrane decyzją ZSS za nieregulaminowe wyprzedzanie i przyznane Lewisowi Hamiltonowi, który całego weekendu nie mógł zaliczyć do udanych. Toyota zapowiedziała odwołanie się od decyzji ZSS. Natomiast na Sebastiana Vettela nałożono karę przesunięcia o 10 miejsc na starcie Grand Prix Malezji.(ps)
■







komentarze
Wow, świetne zdjęcia. Co do tackih ciężarówek to bym chyba zawału na drodze dostał jakbym takiego kolosa zobaczył. Polskie ciężarówki to jakieś autka w porównaniu do tego : P
Spokojnie, to dopiero jego drugie wygrane GP w życiu. Poza tym trzeba pamiętać o podobno nieprzepisowym skrzydle zespołu. spokojnie im mogą odebrać punkty, jeśli przegrają w FIA...
Szkoda Kubicy, ale to jest sport. Pod wrazeniem jestem natomiast nieudacznika Buttona. W odroznienie od ojca, mlody Button nigdy nie dawal rady.