polecamy 365 dni
.jpg)
Stworzenie ostatecznej wersji C8 Ailerona zajęło Holendrom dokładnie rok, gdyż w prototypowej formie ten samochód debiutował podczas salonu motoryzacyjnego w Genewie 12 miesięcy temu. Na szczęście sprzedaż Ailerona rozpocznie się dużo szybciej – pierwsze samochody mają trafić do odbiorców już w maju.
Jednak na takie auta warto czekać nawet tak długo. Pod maską znajduje się znana z Audi widlasta "ósemka" o pojemności 4,2 litra, generująca 420 KM (480 Nm). Jednostka ta w zupełności wystarcza, by Spyker rozpędził się do 300 km/h, a pierwszą setkę osiągnął już po 4,5 sekundy. Silnik współpracuje sześciobiegowym Tiptronikiem bądź sześciostopniową skrzynią ręczną Getrag.
Wnętrze auta to kwintesencja sportu i luksusu – połączenie aluminium ze skórą, dostępną w 14 kolorach (na życzenie tapicerka obszywana jest indywidualnie) – a nawiązania do lotniczej przeszłości są aż nadto widoczne, wystarczy choćby spojrzeć na kształty wlotów powietrza.
Ceny za C8 Ailerona rozpoczynają się od niecałych 190 tys. euro za wersję z manualną skrzynią biegów i 196 tys. euro za auto z Tiptronikiem. Oczywiście należy do nich również doliczyć podatek. Co ciekawe, producent zapowiedział, że na sierpniowy Pebble Beach Concours d’Elegance będzie gotowa wersja Spyder z miękkim, półautomatycznym dachem. Wygląda na to, że mimo kryzysu Spyker ma się całkiem dobrze.(ss)■









komentarze