polecamy Baby Phantom

Baby Phantom (nie jest jeszcze znana ostateczna nazwa nowego modelu) otrzymał zielone światło. „Baby” nie jest zbyt trafnym określeniem, ponieważ auto będzie mierzyło około 5,5 m, czyli zaledwie 30 cm mniej niż Phantom.
Mniejszy nie oznacza mniej luksusowy. Tak jak u większego brata będziemy mogli zamówić szereg ekskluzywnych dodatków takich jak dwa rodzaje szklanego dachu oraz ekskluzywne materiały wykończenia wnętrza. Na pokładzie nie zabraknie również takich gadżetów jak nawigacja, czy head-up display.
Jeszcze pod koniec tego roku zobaczymy gotową ostateczną wersję, a na początku przyszłego ruszy produkcja. Nie są to słowa rzucone na wiatr. Już od dłuższego czasu widywane są zamaskowane BMW, które posiadają nowy osprzęt z Rolls-Royce'a.
Pod maską również znajdziemy kawałek niemieckiej myśli inżynierskiej. Znany z serii 7 sześciolitrowy silnik o mocy 550 KM, pozwoli na rozpędzenie się od 0 do 100 km/h w czasie 5,5 s oraz na osiągnięcie prędkości maksymalnej 250 km/h (elektronicznie ograniczona). Bezpośrednim rywalem nowego Rolls-Royce'a będzie Bentley Continental Flying Spur.
Do tej pory angielski producent produkował 800 Phantomów rocznie, plany dotyczące nowego, mniejszego auta zakładają aż 3000 egzemplarzy na rok. Baby Phantom ma sprzedawać się tak dobrze dzięki niskiej cenie - 150 000 funtów. Sami przyznajcie, w porównaniu z "większym bratem" tanio jak barszcz. No może jak barszcz z uszkami.(ms)■







komentarze
może zrobią rajd paryż-pekin? (olimpiada puka do drzwi, chiny same powinny zaproponować ten rajd w zastępstwie paryż-dakar)
hehe poprosze takie na przyszłe święta.. ;)
Słyszeliście, ze Dakar odwołano??