polecamy Natalia ma już wycieraczki

Mówiło się o nim już znacznie wcześniej. Jedna teraz wszystko wskazuje na to, że realne są zapowiedzi firmy firmy DiMora Motorcar i w 2008 roku na drogi wyjedzie najdroższe seryjnie produkowane auto na świecie – Natalia SLS 2- luksusowy sedan o wartości 2 mln. dolarów. Swoim przepychem ma przyćmić Roll-s Royce’y, Maybachy, a osiągami pobić Bugatti Veyrona.
Natalia SLS 2 w środku obita zostanie najwyższej jakości skórą, fotele mają być wypchane stosowaną przez NASA pianką, by siedziało się na nich wygodnie. Osoby podróżujące z tyłu odpoczną trzymając stopy na puszystym wełnianym dywanie, a pełny relaks zapewnią fotele z funkcją masażu. Do dyspozycji pasażerów pozostanie też bezprzewodowy komputer do sterowania urządzeniami multimedialnymi w samochodzie. Miłośnicy dobrych trunków docenią specjalnie przygotowane wino w samoodkorkowującej się butelce, a zwolennicy cygar popielniczkę wykonaną z kryształu przygotowanego przez firmę Waterford. Z tyłu znajdzie się też podstawka na napoje, która będzie mogła zarówno podgrzewać jak i chłodzić. Wnętrze rozświetli natomiast specjalny system diod i nitek światłowodów, który jasność utrzymywać będzie na optymalnym dla kierowcy poziomie.
Ta niezwykle kosztowna limuzyna ma stać się również jednym z najnowocześniejszych aut na świecie dzięki 60 komputerom, które sterować będą właściwie wszystkim – od silnika, po odtwarzanie filmów. W Natalii SLS 2 znajdzie się też system Night Vision (noktowizor podobny do tego w Mercedesie), zestaw kamer na zewnątrz auta przesyłających obraz do monitorów w środku i umożliwiający zniwelowanie martwego pola. To jednak nic. Z przodu limuzyny umieszczony bowiem ma być projektor, który w czasie postoju pozwoli wyświetlać na pobliskiej ścianie filmy. Do tego kolor nadwozia zmieniać się będzie w zależności od temperatury otoczenia. Brzmi pięknie, bo Natalia konstruowana ma być w myśl zasady: wybieramy najciekawsze rozwiązania i montujemy je w samochodzie. Tylko czy to na pewno dobra droga?
W najnowszej informacji producent ogłosił, że za wycieranie szyb odpowiadać mają rewolucyjne, podgrzewane wycieraczki Heatflexx. Brzmi fascynująco, dopóki nie wejdziemy na stronę www.heatflexx.com. Wtedy okazuje się, że może i wycieraczki działają jak powinny, ale kosztują tylko 100 dolarów i przypominają bardziej artykuł z tele-shopu niż produkt pasujący do wytwornego auta. Jeżeli pozostałe elementy Natalii SLS 2 będą równie kiepsko odpowiadać charakterowi samochodu i co gorsza okażą się przereklamowane, z najdroższego auta zrobi się najbardziej tandetne. Sytuacji nie uratuje wtedy nawet ponad 1200-konny silnik V16 Volcano. (ck)■







komentarze
Nic nieprzyćmi Rolsa, a Rydzyk ma dylemat, czy sprzedać Maybacha i kupić to...coś i wygrywać na swiatłach z BMW czy zostać przy tym co ma....
Kurcze, a już miałem kupić; tylko te wycieraczki....
Ten samochód kijowo wygląda.