polecamy Subaru pokazalo

Samochód powstał na zupełnie nowej płycie podłogowej. Pierwsze co zwraca uwagę to nowy wygląd auta. Forester nieco przytył i bardziej przypomina typowego SUV’a niż poprzednie generacje modelu. We wnętrzu także inaczej - prócz przestylizowania w środku zastosowano także lepsze jakościowo materiały.
Nowy Forester w standardzie będzie wyposażony w symetryczny napęd na cztery koła. Poszerzono rozstaw osi, udoskonalono zawieszenie, zwiększył się także prześwit auta, co zapewne poprawi zachowanie crossovera w bardziej wymagającym terenie niż dość typowe dla tego pojazdu miejsce występowania, czyli ulice miast.
Pod maską SUV’a znajdzie się 2,5 litrowy turbodoładowany Boxer (klienci będą mogli wybrać spośród dwóch wersji udoskonalonego motoru).
Inżynierowie Subaru bardziej pochylili się nad bezpieczeństwem podróżujących. Trzecia generacja Foresteta w standardzie będzie miała kurtyny boczne, czujnik przechyłu auta, a także system VDC poprawiający trakcję pojazdu. Dla mniej wprawnych (lub bardziej wygodnych) kierowców producent doposażył samochody z manualną skrzynią biegów w system zapobiegający stoczeniu się pojazdu podczas ruszania pod górkę.
Auto zadebiutuje na zbliżającym się North American International Automobile Show w Detroit, jednak z kupnem trzeba będzie poczekać do wiosny przyszłego roku.(ss)
■









komentarze
Lecz żeby nie było, iż tylko krytykuję, pocieszę siebie i was faktem, że bez wątpienia będzie się wciąż tak samo świetnie prowadził i znakomicie jeździł, cudowny Boxer wciąż będzie tak samo brzmiał i rewelacyjnie wykonywał swoją robotę, wciąż na masce umiejscowiona jest słynna budka suflera, a materiały i wykonanie (z tego co wiadomo) będą bardziej dopracowane. No i nie zapominajmy o poprawie bezpieczeństwa. Tak więc płakać nie będziemy, ale i powodów do zbytniej radości również nie ma.
Szczerze? Mam wyjątkowo mieszane uczucia. Forester zawsze podobał mi się z zupełnie niewyjaśnionych przyczyn. Ot, tak po prostu miał w sobie to coś. Po katastrofalnej Imprezie byłem przekonany, że nowy Forester będzie równie... dziwaczny. I cóż, ten model ma chyba w sobie coś takiego, że nie potrafię wyjaśnić dlaczego, ale mi się nie podoba. Gdyby ktoś mnie zapytał o to, co w nim takiego złego, zamilkłbym. Najwyraźniej stracił to coś, ten urok, który mieli poprzednicy.
Cóż... Pan Linda będzie niepocieszony.
A czy to prawda że to subaru wymyśliło SUVy?