Newsy:
polecamy GT-R’em tylko 180 km/h!

Nissan GT-R. W Japonii sportowy GT-R sprzedawany będzie z elektronicznym ograniczeniem prędkości. Do 180 km/h!
Japonia to dziwny kraj. Buduje się w nim grające drogi, organizuje wyjazdy do Niemiec, by móc pojeździć po szybkich autostradach i produkuje się niezwykłego Nissana GT-R, a następnie wstawia do niego elektroniczne ograniczenie prędkości do 180 km/h. I to bardzo inteligentne ograniczenie. Nissan wyposażony jest bowiem w odbiornik GPS, który jeżeli wykryje, że samochód znajduje się na terenie toru wyścigowego automatycznie odblokuje ograniczenie.
Według zapowiedzi blokadę będzie niesamowicie trudno złamać. Znając jednak historię elektronicznych zabezpieczeń, wiemy że rozgryzienie tego, to tylko kwestia czasu.
Europejczyków to na szczęście nie dotyczy - limit prędkości zostanie u nas podniesiony do 250 km/h. (ck)
reklama
Oglądaj nasze strony na swoim telefonie...
zobacz więcej








komentarze
This is exactly what I was looking for. Thanks for wirting!
ontyime1.txt;4;5
ontyime1.txt;4;5
ontyime1.txt;4;5
ontyime1.txt;4;5
myślałem że polskie prawo jest ciężko poj..e..bane, okazuje się że u japończyków też są takie przypadki.
Prawda, Gravity. Takie ograniczenie to wyrok wiecznego wstydu i ciągłych upokorzeń dla japońskiego fana kultowego Nissana, który zdecyduje się zakupić to auto. Wjeżdża na niemiecką autostradę, by nacieszyć się mocą i sprawdzić co potrafi jego cacko, a wyprzedza go starszy pan w Corolli. Nic, tylko zapaść się pod ziemię.
Ja zawsze wiedziałem, że od kiedy umarł ostatni samuraj, japończycy nie mają jaj!