polecamy Ale kombi!

Auto, które już niedługo zostanie oficjalnie zaprezentowane w Nowym Jorku, to nie byle jakie kombi. Zdajemy sobie sprawę z tego, że większość samochodów tego pokroju to typowe „kompromisowozy”, w których zazwyczaj ani moc nie powala na kolana, ani tym bardziej wygląd. Jeżeli masz sporą rodzinę, małe dzieci, od samochodu oczekujesz czegoś więcej niż miejsca na wózek z tyłu, a twoje Subaru Impreza powoli chce już odejść na emeryturę, ta opcja jest dla ciebie idealna. Dlaczego?
Po pierwsze (i najważniejsze) - 556-konny motor V8 o pojemności 6.2 litra i momencie obrotowym wynoszącym 747 Nm. Macie jakieś pytania? Pomyślcie tylko, jakie wrażenia zapewnilibyście swoim dzieciom, żonie i Azorkowi, gdybyście przewieźli ich autem o mocy podobnej do tej, z jaką ma się do czynienia w Lexusie LFA stworzonym głównie na tor? Po drugie – bagażnik. Jego pojemność wynosi aż 720 litrów. Po złożeniu foteli, upchacie w nim dosłownie wszystko. Po trzecie – ładne luksusowe wnętrze z drewnianymi wstawkami oraz tapicerką ze skóry i alcantary.
Potężny silnik współpracuje z sześciobiegową skrzynią manualną lub automatyczną do wyboru. Za zatrzymanie sportowego kombi odpowiadają hamulce Brembo. Produkcja auta rozpocznie się pod koniec tego roku. Kombi na początku trafi do amerykańskich salonów, następnie na Stary Kontynent i Bliski Wschód. Czy 556 KM pod maską sprawi, że Cadillac CTS-V Sport Wagon będzie najszybszym kombi? Może mała wycieczka na Nurburgring?(ag)
■








komentarze
"Samochody w nadwoziu kombi..."
I w holenderskim gazie jeszcze trzeba było dodać.
Piękny to on nie w żadnej wersji, ale nikt się nie fascynuje CTS-V -ką za wygląd. Moim zdaniem limuzyna w konkursie "piękności" wypada najlepiej.
Zakochałem się. :)
O tak, to jest to