polecamy Duże zmiany

Mimo że dotychczas sprzedano ponad 600 tys. Sharanów, producent stwierdził, że w końcu modelowi należą się poważne unowocześnienia. I nareszcie są. Poza zmianami wizualnymi (zarówno zewnętrznymi, jak i tymi w kabinie), które upodobniają Sharana do reszty modeli Volkswagena, w samochodzie jest dużo nowości. Przede wszystkim auto urosło. I to bardzo. Sharan wydłużył się o 22 cm, poszerzył o 9,2 cm i tylko nieznacznie, bo o 1,2 cm obniżył. O 7,5 cm zwiększył się również rozstaw osi. To wszystko jest zapowiedzią zdecydowanie większej przestrzeni wewnątrz samochodu. Siedmiomiejscowe auto (jak mówi sam producent, trzeci rząd generalnie zarezerwowany jest dla dzieci), może przewieźć w bagażniku 711 litrów pakunków a przy złożeniu dwóch tylnych rzędów siedzeń i pakowaniu po dach przestrzeń zwiększa się do prawie 2300 litrów.
Nowości znajdziemy również pod maską. Sharan otrzymał zupełnie odmienioną paletę silnikową. Do wyboru będą dwa motory benzynowe TSI i dwa diesle TDI. Jednostki zasilane benzyną rozwijają 150 bądź 200 KM, natomiast silniki wysokoprężne będą generować 140 bądź 170 KM. Silniki mają korzystać z technologii start/stop i systemu odzyskiwania energii kinetycznej. Każdy motor będzie można wyposażyć w przekładnię DSG (standard w 200-konnej wersji).(ss)
■








komentarze