Polskie autostrady to droga przez mękę?
W przyszłym roku zostanie oddane 4,6 km autostrady oraz 126 km dróg ekspresowych. Drogowcy są jednak dobrej myśli, deklarując, że zdążą z realizacją planów na Euro 2013.
„W przyszłym roku Generalna Dyrekcja ma rozpocząć budowę prawie 515 km dróg ekspresowych i 625 km autostrad. Rok później ruszą prace nad kolejnymi odcinkami tras szybkiego ruchu (łącznie 975 km) i autostrad (281 km). [...] W przyszłym roku przybędzie niecałe 100 km nowych autostrad. Kierowcy dostaną 4,5 km A2 wybudowanej przez GDDKiA koło Strykowa wraz z łącznikiem krajowej czternastki. Budowę 91 km A1 z Gdańska do Grudziądza zakończy firma Gdańsk Transport Company. Miała ona koncesję także na kolejny, 62-kilometrowy odcinek trasy od Grudziądza do Torunia, ale na początku 2006 roku rząd ją cofnął, przekonując, że inwestycje zrealizuje taniej i szybciej. Obecnie trwa wybór wykonawcy tego odcinka, a jednocześnie GTC walczy w sądzie o cofnięcie decyzji ministra transportu sprzed blisko dwóch lat” – napisała „Rzeczpospolita”.
„Na razie jednak w budowie jest zaledwie 20 proc. z planowanych autostrad i ok. 7 proc. dróg ekspresowych. W przypadku ok. 560 km tras trwa wybór wykonawców. Biorąc jednak pod uwagę czas, jaki zajmuje uzyskanie decyzji środowiskowej, wykup gruntów i wybór wykonawcy, to bez przyspieszenia prac tych zapowiedzi nie uda się spełnić. – Realizacja budżetu na ten rok potwierdza, że damy radę wydać każde dostępne pieniądze i sprostać zadaniom – deklaruje Zbigniew Kotlarek, generalny dyrektor dróg krajowych i autostrad” – czytamy w „Rzeczpospolitej”.
Premier Donald Tusk w swoim expose zapewnił, że jego rząd będzie się starał przyspieszyć budowę autostrad i obwodnic. Jak na razie nie wiadomo czy oznacza to również wstrzymanie projektów zaakceptowanych przez PiS. W konsekwencji nieznany jest więc los trasy S18 z Rzeszowa do Białegostoku, która miała powstać na mocy umowy współpracy z Litwą, Słowacją i Węgrami. Priorytetem dla koalicji PO - PSL jest oczywiście sieć dróg, która ma połączyć miasta, będące gospodarzami Euro 2012. W praktyce oznacza to erratę do wyborczych zapowiedzi PO dotyczących opóźnienia budowy ekspresowej drogi S7 z Krakowa do Warszawy. Równocześnie premier zapowiedział likwidację barier prawnych oraz instytucjonalnych, które w zasadniczy sposób spowalniają inwestycje drogowe.
Więcej w dzisiejszym wydaniu „Rzeczpospolitej” w artykule autorstwa Agnieszki Stefańskiej pt. „Jeszcze poczekamy na autostrady” .
www.bankier.pl







komentarze
józek 15 girndua 2011 Ja nie będę tak krytyczny w ocenie tego spotkania. Wydaje mi się,że mecz mógł się podobać, było sporo walki na przewagi i ciekawych zagrań i o dziwo można pochwalić rozegranie i przyjęcie. A że przegrały? Widocznie na więcej ich nie stać a i przeciwnik był lepszy w końcówkach setów, co dało mu zwycięstwo w całym spotkaniu.Rozczarowuje natomiast nowy nabytek Gaudii. Jest wolna,nie kończy ataków i w obronie nie zachwyca. Ewidentnie jest nieprzygotowana do gry na tym poziomie.
Surprisingly well-written and informative for a free online atrclie.
Ja tam wierzę w nasz rząd, będzie OK i autostrady i Euro baa nawet kilka nowych lotnisk i praca dla Wszystkich.....dżizus ale towar, ide przypalić jeszcze raz
Jaaaasne...
A świstak siedzi i zawija w te sreberka...
Te wszystkie wypowiedzi opierają się zawsze na tylko jednej słusznej teorii:
"Obiecanki, macanki, a głupiemu stoi!"