kmh24.pl

REKLAMA
zamów reklamę w serwisie kmh24
i / lub magazynie kmh
już teraz

News

Zwyciężył

Zwyciężył
RMF Morocco Challenge. Michał Zoll, prezes spółki Galposter okazał się bezkonkurencyjny w rajdzie Morocco Challenge, zajmując 1. miejsce w klasie motocykli. Jednocześnie uzyskał rewelacyjny 3. wynik w klasyfikacji generalnej rajdu.

Na marokańskiej trasie – na odcinku ponad 2,5 tysiąca kilometrów – rywalizowali ze sobą zawodowi kierowcy i amatorzy rajdowi. Uczestnicy ścigali się zarówno na samochodach terenowych, motocyklach, quadach/UTV jak i na samochodach ciężarowych. Michał Zoll startował w barwach Grupy Outsourcing Experts.
RMF Morocco Challenge to pierwszy polski rajd w afrykańskim Maroko. Tegoroczny wyścig odbył się między 21 a 30 października 2011 roku. Według organizatorów był najtrudniejszym z dotychczas zorganizowanych zawodów. „Bywały odcinki, na których temperatura w dzień przekraczała 50°C, a przez 100 km nie mogłem sięgnąć po wężyk od camelbaka z wodą, bo oderwanie ręki od kierownicy było zbyt niebezpieczne” – wspomina Michał Zoll.
Uczestnicy rajdu RMF Morocco Challenge przez tydzień walczyli z pogodą i ekstremalnymi warunkami panującymi na trasie. Zmagali się nie tylko ze skałami w Górach Atlas, czy zimnem i deszczem, ale jednocześnie na pustynnych odcinkach rajdu musieli poradzić sobie z wysoką temperaturą, piaskiem Sahary i pyłem.
Zawodnicy pokonywali od 350 do 500 kilometrów dziennie. Na trasie rajdu pojawiło się około 150 uczestników, osób z pomocy technicznej i obsługi. Już samo dotarcie do mety tak ciężkiego rajdu okazało się wyczynem. „Przez 7 dni wsiadałem na motocykl o godzinie 8 rano, aby zejść z niego o 20 wieczorem” – opowiada Michał Zoll. „Po całym dniu jazdy nie byłem w stanie odkręcić nakrętki z plastikowej butelki. Ostatnie dwa dni mięśnie odmawiały mi posłuszeństwa i musiałem się wspomagać pomocą naszych ratowników i ich środków przeciwbólowych. Jest to bardzo niebezpieczny rajd, na trasie widziałem wiele bardzo poważnych kontuzji więc tym bardziej mój wynik jest dla mnie dużą satysfakcją” – dodaje prezes Galpostera. Z powodu awarii sprzętu lub wypadku do mety nie dojechało kilka załóg, całość rajdu ukończyło zaledwie 29 z ponad 40 startujących ekip.
Jazda na motocyklach to życiowa pasja Michała Zolla, zawodowo prezesa spółki Galposter z Grupy Outsourcing Experts. Im trudniej, tym lepiej. Poza tym mam to we krwi – mój dziadek, tata, brat związani byli z wyścigami samochodami. Ja sam wybrałem motocykle”. Michał Zoll przez cały wyścig zajmował wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej, zakończył ją z doskonałym 3. wynikiem tuż za Krzysztofem Kretkiewiczem i załogą Piotra Sołtysa i Bernarda Afeltowicza.
Załogi startujące w RMF Morocco Challenge dodatkowo miały okazję rywalizować z drużynami trenującymi na tej samej trasie w Narodowym Treningu na Pustyni. To etap przygotowań do rajdu Dakar, w którym pojechał m.in. Adam Małysz z Rafałem Martonem.

reklama


komentuj

komentarze

APcZZmoHvUbHqvVYU 03-02-2012, 06:52 powiedział(a):

Boy that relaly helps me the heck out.

PnmdKdygtutUeDClmW 02-02-2012, 21:38 powiedział(a):

Oprawę muczyzną tego wydarzenia zapewnia:PERKUSYJNO – TANECZNA GRUPA TAMTAMITUTU Muzyką perkusyjną zajmujemy się już od wielu lat. Nasze doświadczenia muczyzne można zawrzeć w jednym słowie: POSZUKIWANIA. Niezaspokojony głód tworzenia, konstruowania, eksplorowania, zdobywania wiedzy, pcha nas bezustannie w coraz to nowe rejony poszukiwań. Satysfakcji dostarcza nam poszukiwanie dźwięków w otaczającym nas świecie. To właśnie ta natura poszukiwacza, szperacza, sprawia, że nie przechodzimy obojętnie obok złomowisk, składów rupieci, pchlich targów. Staramy się z tych pozornie nieprzydatnych przedmiotów wydobyć duszę, zamienić w instrumenty, sprawić, by znaleziona puszka, stara szuflada, rozklekotany rower, nabrały nowego znaczenia, nowego życia. Przy odrobinie cierpliwości, gdy obdarzymy te przedmioty miłością, sprawiamy, iż pewnego dnia przemówią, zaszeleszczą, zaskrzypią, czasem cicho i delikatnie, czasem dynamicznie i głośno. Uprawiamy muzykę perkusyjną z wszystkich kontynentów. Miłość do świata rytmu sprawia, iż umiejętnie łączymy ze sobą różnorodne kultury perkusyjne. Nie uznajemy wszelakich uogólnień, generalizowania, szufladkowania, z tego też powodu ciężko nam nazwać swoją muzykę. Fascynujemy się teatrem perkusyjny, tworzymy muczyzne, konstelacje; uwielbiamy anektować przestrzeń miejską i dostosowywać ją do potrzeb kreacji rytmu. Tak pojmowana muzyka perkusyjna doprowadziła do stworzenia GRUPY TAMTAMITUTU, w której na co dzień pracujemy . Projekt ten niewątpliwie jest ukoronowaniem naszych poszukiwań i licznych eksperymentów. Jest kwintesencją tego co w nas najlepsze. Naszą specjalnością są artystyczne pokazy taneczne z wykorzystaniem body painting i muzyki perkusyjnej granej na żywo. Przedstawienia bazują na umiejętnym połączeniu różnorodnych technik tanecznych, elementów teatru tańca i autorskich choreografii. Plastyka ciała, niezwykłe etniczne kostiumy oraz gęsty, mocny rytm bębnów są naszymi wyznacznikami.Pozdrawiam, Marcin Urzędowski – lider i założyciel TAMTAMITUTU. 

qGMqWutjhQwcGrbij 29-11-2011, 11:18 powiedział(a):

Essays like this are so important to broadening poelpe's horizons.

AcGcqyfA 29-11-2011, 07:35 powiedział(a):

My problem was a wall until I read this, then I sasmehd it.

WbHqPPcAnvjcuBJv 29-11-2011, 05:33 powiedział(a):

This website makes tghnis hella easy.

Twój komentarz

Wap

Oglądaj nasze strony na swoim telefonie... zobacz więcej
Nie tylko samochód...

Blog

Nie tylko samochód...
zobacz
Hyundai Genesis Coupe

Magazyn

Hyundai Genesis Coupe
więcej o numerze
Designed and produced by SkyGroup Sp. z o.o. SkyGroup - Beyond The Sky