kmh24.pl

REKLAMA
zamów reklamę w serwisie kmh24
i / lub magazynie kmh
już teraz

Test

Dodge Journey R/T 2.0 CRD DCT Większy kaliber

Dla tych, którzy mają za dużą rodzinę aby modelem Caliber wyjechać za miasto, Dodge wprowadził na rynek jego większego brata - model Journey. Nazwa zachęca do podróży na koniec świata w stylu Indiany Jonesa, a jak ma się do tego samo auto?

Tekst i zdjęcia: Maciej Kintop
Dla tych, którzy mają za dużą rodzinę aby modelem Caliber wyjechać za miasto, Dodge wprowadził na rynek jego większego brata - model Journey. Nazwa zachęca do podróży na koniec świata w stylu Indiany Jonesa, a jak ma się do tego samo auto?

Tekst i zdjęcia: Maciej Kintop
Journey, jak przystało na amerykańskie auto, nie zadowala się jazdą o kropelce

Pierwszy oka rzut

Odpowiedź brzmi: przynajmniej nawiązuje do nazwy. Po krótkich oględzinach nie ma już wątpliwości. Pierwsze, co nasuwa się na myśl na widok Journey’a, to: „o, jakiś duży Caliber, może to nowa wersja? Plus albo Grand Caliber?”. Pudło, bo jest to zupełnie inne auto a podobieństwa do mniejszego brata z grubsza ograniczają się do kształtów i kilku znaczków. Wnętrze wyposażone jest w mnóstwo urządzeń, dzięki którym podróż powinna być miła, łatwa i przyjemna, a duży prześwit będzie sprzymierzeńcem podczas dojazdu na działkę w lesie, oraz przy pokonywaniu w zimie kolein z zamarzniętego śniegu. Sprawdźmy jak to wygląda w praktyce.

komentuj

komentarze

vOEqYHZS 08-03-2012, 02:43 powiedział(a):

Mnie bardziej isrjtenuee to, że ktoś uważający się za webdesignera promuje swoim wizerunkiem Internet Explorera. Toż to czysty masochizm :]

cLvPZSFKGcM 07-03-2012, 13:48 powiedział(a):

zapomniałbym o ARCYteorii spiskowej, pisał o niej nie tak dawno psfoeror Jasiewicz w Recypospolitej pryzpomniaem sobie a propos Wyszkowa "Teza, że to prześladowania, jakich Żydzi mieli zaznać w II RP, skłoniły ich do kolaboracji z sowieckim okupantem, jest trudna do obrony. W 1915 roku, gdy na teren zaboru rosyjskiego wkroczyły wojska niemieckie, a potem w 1920 roku, gdy na teren Polski wkroczyły wojska bolszewickie, Żydzi rf3wnież witali najeźdźcf3w chlebem i solą. Czy wie pan, jakim językiem posługiwał się polrewkom, czyli polski kolaboracyjny rząd, ktf3ry bolszewicy zamierzali osadzić w Warszawie w 1920 roku?Jidysz?Zgadł pan. Wywoływało to zresztą konfuzję u Marchlewskiego i Dzierżyńskiego, czyli głf3wnych figur tego „rządu”. Mieli oni zapewne trudność, żeby zrozumieć obrady własnego gabinetu. Sytuacja na Kresach w 1920 roku była dokładnie taka sama jak w 1939 roku. Większość Żydf3w odniosła się do sprawy polskiej z całkowitą obojętnością, a część cechowała nawet otwarta wrogość. Tego nie da się wytłumaczyć groźbą Hitlera czy prześladowaniami zaznanymi od Polski, ktf3ra w 1920 roku przecież dopiero powstawała. Żydzi mf3wili, że II RP była dla nich jak macocha. Ale jeżeli weźmiemy pod uwagę wrogą postawę, jaką zajęli w momencie, gdy to państwo powstawało, wszelkie oczekiwania pod jego adresem należy uznać za niedorzeczne. Żeby sparafrazować słynne słowa Johna F. Kennedy'ego: „Nie pytaj, co Rzeczpospolita może zrobić dla ciebie, zapytaj, co ty zrobiłeś dla Rzeczypospolitej”.:)))mam u siebie na wizytf3wce:Ukryta przyczyna zdarzeń jest lepsza od jawnej. Tucydydes

CJSnLJcdK 07-03-2012, 12:15 powiedział(a):

Tak długo jak będziesz szukać odpowiedzi na zewnątrz, czy to będzie bf3g, drugi człowiek, rigilea, czy cokolwiek innego, tak długo, będziesz skazana na swoje 5 zmysłf3w wraz z umysłem, ktf3re podadzą Ci jedynie formę prawdy, nigdy prawdę Filozofie mf3wią odrzuć biegunowość, a ja Ci powiem, odrzuć wszystkie formy. Biegunowość wraz ze wszystkim co pomiędzy nimi. A na końcu odrzuć, odrzucenie Co wf3wczas zostanie? Teraz zdecyduj kto ma rację. Ja czy filozofowie, czy może Bf3g. Cokolwiek byś nie wybrała, zastanf3w się nad jednym pytaniem. CO, KTO wewnątrz Ciebie tak naprawdę decyduje o tym, że ktf3raś z tych odpowiedzi jest prawdziwa? Żeby twierdzić, że podjęta przez Ciebie decyzja, jest właściwa w oczach Boga, wpierw ktoś musiał zdecydować, że to właśnie Bf3g będzie punktem odniesienia. KTO? Myśli przetaczające się przez głowę i zmieniające się nawet teraz. Emocje, pojawiające się i znikające zależnie od okoliczności. Szukasz na zewnątrz, a może wreszcie pora spojrzeć wewnątrz i poszukać czegoś co może nie jest ani jednym, ani drugim. Czegoś co może być ponad tym. Czegoś co być może tym wszystkim kieruje Czy człowiek potrafi wykroczyć poza siebie i prawdziwe poznać Uniwersalny Umysł i Świat? Jest tylko jeden sposf3b, by się dowiedzieć.

gBInNwAKVroISkHvNUE 22-06-2011, 19:06 powiedział(a):

I bow down humlby in the presence of such greatness.

Tomasz R 03-08-2010, 20:01 powiedział(a):

No to faktycznie mogles nie wychodzic na spacer;P.Ale nie matrw sie Ja tez sobie nie moge darowac pewnej okazji Mercedes CL 500 z pakietem AMG za ...280,00pln....

http://allegro.pl/item1169138696_mercedes_cl550_amg_2008_full_opcja_okazja.html

Pozazdroscic nowemu wlascicielowi,ale znajac Polskie realia to raczej z tego proces wyniknie anizeli wlasciciel go odda za taka sumke

Lukas 03-08-2010, 19:52 powiedział(a):

Clarkson - całkowicie się zgadzam z końcówką tekstu Twojego :D
Plusem też tego Dodge jest nietuzinkowość i tak często go na ulicy nie spotkasz. Tak samo kiedyś było z Mazdą 6. Wyróżniała się, bo była bardzo rzadka, a teraz tyle tego sprowadzili, że prawie ginie w tłumie.

Clarkson 03-08-2010, 19:27 powiedział(a):

Ktoś przecież musi Cię, Tomaszu, godnie zastępować. :)

Widzę, że zguba się odnalazła. Jeden z głównych bohaterów niedawnego konkursu. Dodge Journey. Gdybym tamtego piątku wieczorem nie wychodził na, hm... spacer, może byłbym szczęśliwszy. :]
Co do samego auta, niestety nie ma w nim wiele dobrego. Konkurencja ma znacznie więcej do zaoferowania. Można jedynie poszpanować nazwą - Dodge. W końcu najważniejsze, że nie jest na "f"...

Tomasz R 03-08-2010, 16:51 powiedział(a):

Ja bym wybral wersje z importu (tansza ,mocniejsza i lepsze wyposazenie).Ogolnie Dodge to taka moja marka nr 1:] Szkoda tylko ze na rynek Eu nie s aoferowane takie modele jak :Challenger,Charger,czy tez kiedys Viper .Ten ostatni byl chyba tylko na rynku Niemieckim oferowany.Co Wy tak z tym nowym numerem?

Lukas 03-08-2010, 15:58 powiedział(a):

Moim zdaniem Dodge jest bardzo fajnym autkiem. We wnętrzu nie siedziałem, więc niestety nie ocenię.
Co do silnika to na Europę optymalny, ale ja tam z chęcią bym widział jakiś normalny silnik benzynowy. W USA jeśli się nie mylę jest oferowany z 2.4 i 3.5 benzynowcami. I ten drugi to już jest prawie porządna fabryka mocy :)

wonder 03-08-2010, 13:47 powiedział(a):

fajnie, że coś się w ogóle dzieje, ale kiedy nowy numer? :)

Twój komentarz

Wap

Oglądaj nasze strony na swoim telefonie... zobacz więcej
Nie tylko samochód...

Blog

Nie tylko samochód...
zobacz
Hyundai Genesis Coupe

Magazyn

Hyundai Genesis Coupe
więcej o numerze
Designed and produced by SkyGroup Sp. z o.o. SkyGroup - Beyond The Sky