Stary, nie zawsze jary
Na każde 100 osób uczestniczących w wypadku śmierć ponosi 12. Na ten wynik ma wpływ m.in. wiek poruszających się po polskich drogach pojazdów.
Instytut Samar wyliczyÅ‚, że Å›redni wiek samochodu osobowego w Polsce podniósÅ‚ siÄ™ w 2007 r. do rekordowych 14,3 roku. WedÅ‚ug tego oÅ›rodka, samochodów majÄ…cych do 2 lat jest w Polsce 4,7 proc., liczÄ…cych od 3 do 5 lat – 6,9 proc., od 6 do 10 lat – 22,3 proc., od 11 do 15 lat – 26,7 proc., od 16 do 20 lat – 15,9 proc., od 21 do 30 lat – 18,7 proc., powyżej 30 lat – 4,8 proc. W Unii Europejskiej okoÅ‚o 70 proc. aut ma mniej niż 10 lat. Polska te statystki mocno zaniża, gdyż u nas ta grupa wÅ›ród zarejestrowanych samochodów stanowi zaledwie 34 proc.
Na efekty nie trzeba długo czekać. Nie zamierzam się rozpisywać o awaryjności starszych samochodów. To już problem ich użytkowników. Zwróćmy jednak uwagę na coś bardziej brutalnego. Na coś, co otworzy nam oczy i mam nadzieję przemówi do wyobraźni. Mam na myśli liczbę wypadków oraz związaną z nimi bezpośrednio śmiertelność.
Śmiertelność w wypadkach drogowych w Polsce na tle innych krajów europejskich jest wyjątkowo wysoka. Na każde 100 osób uczestniczących w wypadku śmierć ponosi 12, natomiast w Niemczech tylko dwie osoby. Abstrahując od kultury jazdy w naszym kraju, nadmiernej prędkości i złego stanu dróg, na ten wynik ma wpływ także wiek poruszających się po polskich drogach pojazdów. Do tego dochodzi ciągła niechęć do pasów bezpieczeństwa. Badania z zakresu używania pasów bezpieczeństwa wykazały, że średni poziom ich stosowania wynosi 64,4 proc. u kierowców, 67,9 proc. u pasażerów siedzących z przodu, 42,9 proc. u pasażerów zajmujących tylne miejsca.
Wróćmy jednak do samochodów. Większości z nas wydaje się, że w samochodach z wiekiem zużywa się silnik oraz elementy zawieszenia. Tymczasem zużywa się cały samochód. Wytrzęsiona na dziurawych drogach karoseria zaczyna pękać, elementy metalowe ulegają nieubłaganej korozji, a materiały gumowe parcieją. Celowo pominę problem powypadkowych samochodów jeżdżących po Polsce, gdyż jest to temat rzeka, niechlubnie zasługujący na osobny felieton.
Niemiecki ADAC przeprowadził ostatnio szereg prób zderzeniowych samochodów zadbanych, bezwypadkowych, ale nadgryzionych przez ząb czasu. Jedną z prób było zderzenie czołowe (50 proc. powierzchni przodów obu samochodów), przy prędkości każdego pojazdu wynoszącej 56 km/h, ostatniego modelu Forda Fiesty z 20-letnim Fordem Sierrą. Efekty były zaskakujące. Z małego, ale nowego samochodu kierujący wyszedłby niemal bez szwanku. Przyszłość kierowcy Forda Sierry nie zapowiadałaby się tak dobrze. Następstwem wypadku byłyby bardzo poważne urazy nóg i głowy, które mogłyby być przyczyną śmierci. Test ten dobitnie pokazuje, o ile bezpieczniejsze są nowe konstrukcje samochodów. I nie chodzi tu tylko o rozwiązania z zakresu bezpieczeństwa. Gdyby Ford Sierra był fabrycznie nowy, efekty zderzenia byłyby dużo łagodniejsze.








komentarze
6YoaJg , [url=http://zvrsytedktzn.com/]zvrsytedktzn[/url], [link=http://gstotbtjcrbt.com/]gstotbtjcrbt[/link], http://nouwkmvzfspv.com/
AXGlBp zbumigcaeycw
KFOn1z , [url=http://wfheeilammsz.com/]wfheeilammsz[/url], [link=http://vxparkmljzpe.com/]vxparkmljzpe[/link], http://dnnaqmjnwlra.com/
8MLigp qqksbdlpamet
I as well as my friends have been nlkoiog through the nice secrets found on your site while quickly got an awful suspicion I had not expressed respect to the site owner for those techniques. These young boys ended up certainly joyful to read through them and have now unquestionably been loving these things. Thanks for genuinely well thoughtful as well as for pick out this sort of wonderful subject areas millions of individuals are really wanting to learn about. Our own honest apologies for not expressing gratitude to sooner.
sugar pisze: sugarbyliśmy nimael nierealni, spotkaliśmy się w jeden z tych burzowych wieczorf3w gdzieś w południowym mieście. bałam się, że wszystko pryśnie, całe to poczucie, że gdzieś tam jest ktoś idealny dla mnie, bałam się konfrontacji z rzeczywistością. bałam się, że będę znała odpowiedź na pytanie co by było gdyby i wcale nie będzie ona satysfakcjonująca.nie przyszłam na swoją ławeczkę .Twoje opowiadanie dało mi nadzieję, że niekoniecznie wszystko musi się zniszczyć. ale wybrałam życie w iluzji, bądź nie iluzji, w każdym razie romantycznej. może też dlatego ona nie chciała odpisać?VA:F [1.9.11_1134](from 0 votes)
pisze: Marek MagonPrzed snem bede sie ztanasawiac czy moja laweczka juz istnieje, czy jeszcze przyjdzie na nia pora. Swietny tekst Kominku.VA:F [1.9.11_1134](from 2 votes)
Pin my tail and call me a donkey, that really heepld.
Pefcert shot! Thanks for your post!
Great atrilce but it didn't have everything-I didn't find the kitchen sink!