kmh24.pl

REKLAMA
zamów reklamę w serwisie kmh24
i / lub magazynie kmh
już teraz

Blog

Siedzę na tykającej bombie

Cezary Kramp 13-01-2009; 14:22

Tym razem coś ze świata komputerów.

Tytułowa bomba nie pika, nie ma typowego dla amerykańskich filmów wyświetlacza odliczającego czas do wybuchu, a gdy wreszcie „eksploduje”, fizycznie nie wyrządzi mi krzywdy. Ta bomba to dysk twardy firmy Seagate. Drugi zresztą. Pierwszy uległ unicestwieniu już po miesiącu od zakupu. Przeniosłem na niego wszystkie dane z poprzedniego komputera. Backupu oczywiście nie zrobiłem, bo wydawało mi się (jakże się myliłem), że kopia zapasowa po tak krótkim okresie używania nie będzie potrzebna. To trochę tak, jakby po miesiącu od zakupu opon od razu kupować nowe na wypadek gdyby tamte się starły.
Tym sposobem artykuły z ostatnich 10 lat, zdjęcia z ostatnich pięciu lat, maile z ostatnich dwóch lat... poszły w kosmos. Pewnego dnia po prostu uruchomiłem komputer, a dysk nie działał. I tyle. Cisza. Koniec. Finito. The End.

Z reklamacją nie było problemu, otrzymałem nowy dysk. Ten sam model, tej samej firmy. Zainstalowałem system, programy i od razu dokonałem backupu. Na wszelki wypadek. Robiłem go do niedawna raz na tydzień, ale teraz robię go... dwa razy dziennie.

To jasne, że rzeczy się psują, samochody stają, a dyski padają. Nie upatrywałem więc w pierwszej usterce nadciągającego kataklizmu, a powinienem. Niedawno okazało się, że cała seria dysków Seagate'a ma wadę, która powoduje, że pewnego dnia (nie znasz dnia ani godziny) dysk po prostu odmawia posłuszeństwa. Kropka. Na forach czytałem opinie zdenerwowanych użytkowników, którzy kupili dwa dyski Seagate'a (jeden do codziennego użytku, drugi do robienia na żywo kopii zapasowej), i niestety oba już nie działają. Zdaję sobie sprawę, że i mój wkrótce się zatrzyma. Tylko kiedy? Codziennie, gdy włączam komputer, myślę: czy to już dziś? Memento mori brzmi w tym przypadku niezwykle realnie. Dziś nadal działa. Jak się cieszę!

Najlepsze w całej historii jest to, że Seagate dobrze wie o wadzie, a mimo to nadal sprzedaje felerne dyski. Nie odpowiada jednocześnie za utracone dane. Krótko mówiąc, ma moje artykuły, zdjęcia i maile (te przyszłe i te dawne) w poważaniu... A także czas, jaki tracę na otrzymanie nowego dysku, zainstalowanie aplikacji i skonfigurowanie systemu. Przykre jest również to, że wada nie jest poważna. Serwis Seagate'a radzi sobie z usunięciem jej bez problemów, i to bez kasowania danych, tyle że nie odsyła naprawianego dysku. Nabywca w ramach gwarancji zawsze otrzymuje nowy dysk.

Moje dane więc gdzieś tam są. Pierwszy wyjazd na testy samochodu, pierwsze malowanie mieszkania... Ktoś mógłby je łatwo odzyskać w ramach naprawy gwarancyjnej, ale tego nie zrobi. Łatwiej wysłać nowy dysk i zająć się kolejnym klientem.

Wiem, że istnieją firmy odzyskujące dane. Gdy teraz padnie mi Seagate, chyba skorzystam (mimo backupów) z takiej usługi, a fakturę wyślę do producenta twardych dysków. W końcu on dobrze wie, co sprzedaje.

Zresztą, jakie to twarde dyski. Bardziej pasowałoby określenie "miękkie dyski", ale niestety nazwa floppy disc jest już zajęta.

PS. Jednocześnie przypomniała mi się historia jednego z największych polskich portali internetowych o komputerach. Serwer obsługiwany przez profesjonalnego providera, na którym trzymany był serwis, padł. Wtedy też okazało się, że nie da się odczytać żadnej z kilkudziesięciu kopii zapasowych. Właściciel portalu przeżył najtrudniejsze siedem dni w swoim życiu, ale na całe szczęście „przygoda” zakończyła się dla niego pozytywnie.

komentuj

komentarze

asYIaTLhbJuhNY 28-04-2012, 20:23 powiedział(a):

ETh0hl , [url=http://ztuikiziggce.com/]ztuikiziggce[/url], [link=http://vtcoqjqguhhw.com/]vtcoqjqguhhw[/link], http://tyydurjdwzqy.com/

lDwwRasvu 28-04-2012, 15:45 powiedział(a):

Rl9MbD wngriwerzvtj

plhaSTIY 27-04-2012, 15:23 powiedział(a):

CQlZ3i , [url=http://hruyaohljzbt.com/]hruyaohljzbt[/url], [link=http://acvmtolgpxhl.com/]acvmtolgpxhl[/link], http://higxygxjjgsa.com/

OxDjlCBnC 26-04-2012, 18:02 powiedział(a):

3EUm40 boaaauubpkip

EBFNBXdX 26-04-2012, 06:19 powiedział(a):

I can't speak to the issues that some of the other rweiveers have had, but I have to say I've been very impressed by this drive. You've got to plug it in so it's not really an on-the-go kind of drive, but that's not what I needed. I have a couple of drives for that (and the reason I went with Seagate this time is because I've been so impressed with the other Seagates). This time, I wanted a big drive that I could use as a Time Machine backup for my , and as a backup for all of the video files I've shot over the years. So far I've been very happy with this drive. One thing I noted right away is that it actually has slightly more than 1TB of space! With every other external drive I've ever used the actual amount of usable memory has been a bit less than advertised, even after I've reformatted them. With this one you get what is advertised. It's a USB 2.0 data connection, and from what I've seen manages to move files more quickly than my older Western Digital 500GB desktop firewire drive. For comparison, I tried moving a 2.15 GB video file back and forth between my laptop's hard drive and a few of my external drives. This one was fastest at both downloads and uploads it would download the 2.15 GB file in one minute, 17 s. as opposed to 1 min., 40 for the portable FreeAgent Go and 1 min., 37 for the Western Digital. Uploading results were similar: it would upload the same 2.15 GB video file in 1 minute, 10 s. while the other drives uploaded in about 1 minute, 20 s. So, it's pretty fast and does exactly what I need I've got no complaints and am very happy about the price (which turns out to be almost exactly what I paid a year or so ago for my 320GB portable drive and much less than what I paid about 3 years ago for my 500 GB desktop drive). What's not to like? One more thing, for Mac users. While this drive is set up out of the factory to plug and play on Windows it can easily be converted to a handy Mac drive. Here's how: 1. plug it in to your Mac, using the USB 2.0 cable provided with the drive 2. open up your applications folder, search for the utilities folder and then run disk utility (or, just search for disk utility in finder or spotlight and click on it). 3. you should see an icon for your 1 TB Seagate Desktop Media drive in the left column of disk utility and also a drive partition (as I recall it was called desktop but I changed the name) underneath that. 4. click on the icon labelled 1 TB Seagate Desktop Media and you'll see a few options in the window; click partition 5. after this steps will vary depending on what you want to do with this. For what I wanted, I decided to create two partitions on my hard drive. So, under volume scheme I selected 2 partitions then clicked on the top one and set it to 250 GB and that left 750.10 GB on the other one. For the format I selected Mac OS X Extended but you'd want to select the journaled option if you want to use either of these drives as a boot disk . I didn't. Then hit apply and it will erase everything on the disk and break it into two sections. Now when you plug in the hard drive two icons will appear on your desktop, as if there were two separate external drives. I use the smaller one for regular backups and the larger one for storing all of my old video files. I'm sure there are lots of other ways to get an excellent value from this sleek and handy little drive. Enjoy!

skvyfTbMRQjAb 05-03-2012, 00:15 powiedział(a):

iksWłaściciele czytnikf3w ma kawałek peicorzwhni, twitter dla większości użytkownikf3w tylko stream, tak więc innego wyjścia na chwilę obecną nie ma. Dociążenie reklamami strony twittera oznaczałoby konieczność pobierania opłat lub peicorzwhni od właścicieli czytnikf3w, co technicznie wydaje się i trudne i zasobochłonne. |

xSXOEaFVooXsv 16-02-2012, 23:58 powiedział(a):

Walinkg in the presence of giants here. Cool thinking all around!

SYBIgSJqoQHsyVJASfH 16-02-2012, 06:34 powiedział(a):

Smack-dab what I was lokiong for-ty!

xrnMrTrZHBNr 02-02-2012, 20:24 powiedział(a):

I found just what I was ndeeed, and it was entertaining!

AuOrqiaZaaIcmuie 29-01-2012, 13:24 powiedział(a):

Good point. I hadn't thgohut about it quite that way. :)

Twój komentarz

Designed and produced by SkyGroup Sp. z o.o. SkyGroup - Beyond The Sky